Jaką pracę wykonali autorzy książki? Czy stała się ona pozycją wartą przeczytania?

 

Lewy. Jak został królem to najnowsza pozycja spośród wielu, które ukazały się o Robercie Lewandowskim. Książka została napisana przez dziennikarzy przeglądu sportowego, pana Łukasza Olkowicza i Piotra Wołosika. Przy jej powstaniu pomogło ponad 200 osób, które napotkał w swojej karierze piłkarz.

 

Lewy. Jak został królem - Łukasz Olkowicz, Piotr WołosikJednym z założeń autorów przed rozpoczęciem prac związanych z książką, było przedstawienie bliżej osoby rodziców Roberta. Odpowiedzeniu na pytania: Jaki mieli wpływ na karierę syna? Oraz fakt, że również byli oni sportowcami. W jaki sposób kierunkowali Roberta? Jak starali się go motywować oraz wspierać po porażkach? Nie wątpliwie piękna rodzinna historia. Paweł Nastula pomógł dotrzeć do kolegów z którymi studiował, trenował judo oraz stał na bramkach warszawskich lokali nie żyjący już tata Roberta. Właśnie dzięki ich pomocy udało się rzetelnie odwzorować jego obraz. Nasz medalista olimpijski wspomina również czas, kiedy wraz z ojcem Robert przybywa na obóz judo, nie zainteresowany jednak wyjeżdża po kilku dniach.

 

Zaletą książki jest jej narracja oraz podział na etapy niezwykle istotne dla jej bohatera. Pierwszy rozdział książki „ Dzień w którym zdradziła go piłka” wprowadza w nastrój czytelnika i pokazuje w jakim stylu będzie prowadzona książka. Wspomniany rozdział dotyczy jego rozstania z legią po niespełna roku. Spore starania zostały poczynione w celu jak najdokładniejszego odzwierciedlenia tego momentu, poczynając od dotarcia do osoby sekretarki, która wręczyła Robertowi pismo zwalniające go z klubu, do osoby nauczyciela w-fu który widział go wychodzącego i zapłakanego z budynku legii. Ten moment był bardzo ciężki dla naszego bohatera, ale stał się również trampoliną do pokazania tym wszystkim ludziom jak bardzo się mylą.

Odtworzenie rozmowy z Pruszkowa: Robert chciał już kończyć z piłką, gdyby nie Leszek Ojrzyński, który go odbudował. Nie mielibyśmy teraz jednego z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy na świecie oraz kapitana reprezentacji Polski.

Nieco mniej książka przedstawia osobę Lewandowskiego w Niemczech. Ukazuje Bayern jako olbrzymią korporację zatrudniająca masę ludzi, to otoczenie w którym znalazł się Robert. I powrót do czasów Varsovii gdzie bohater książki strzelał bramki, żyjąc z podań utalentowanego pomocnika „Tolo”, z którym niestety nie udało nawiązać się kontaktu. Miał on mniej szczęścia niż Robert, nie miał wsparcia w rodzicach i otaczany był przez środowisko zdecydowanie ciągnące go w inną stronę.

 

Znajdziemy również ciekawostki na temat agenta Roberta Lewandowskiego a mianowicie Cezarego Kucharskiego. Jaką rolę on odegrał w karierze Roberta? I o tym, że ich relacje nie zawsze były perfekcyjne. Ukazuje ona osobę pana Cezarego, źle odbieraną przez otoczenie, miał on zresztą pseudonim „brudny Harry”, świetnie jednak spisywał się w takiej roli i kierował się zawsze dobrem piłkarza.

Doszukamy się wątków dotyczących przygotowań kadry do Euro 2102 oraz relacji z trenerem Smudą. Lewandowski wypowiedział się na podstawie szeptów w szatni o złym przygotowaniu, lecz później wyparł się tych słów. Przedstawił on to stanowisko dopiero po zakończeniu turnieju. Na pewno z książki wynika również fakt, iż Robert jest osobą która słucha szkoleniowców i bierze sobie do serca uwagi dotyczące co powinien poprawić w swoim kunszcie. Książka jest pełna innych faktów…

nic tylko przeczytać!