Katastrofy polskich statków - Henryk MąkaOkazuje się, że każdego dnia na wielkich wodach dochodzi do przynajmniej jednej katastrofy. Statki toną w wyniku pożaru, zderzenia czy też spotkań z wysokimi falami bądź skałami. Są jednak i takie wypadki na drodze morskiej, które trudno wytłumaczyć, do dzisiaj są zagadką. To właśnie o nich w szczególności opowiada Henryk Mąka w swojej książce „Katastrofy polskich statków”.

Autor pokusił się o szczegółowe opisy tragedii polskich trawlerów „Cyranka” oraz „Czubatka”. Zapoznaje czytelnika również z tajemniczym zatonięciem „Nysy”, wypadkiem „Zewu Morza” oraz promu „Jan Heweliusz”. To z całą pewnością nie lada gratka dla wszystkich fanów morskiej żeglugi tym bardziej, że historie zostały opisane przez eksperta marynistyki. Przypomnijmy, że Henryk Mąka już wcześniej wydał kilka tytułów o podobnej tematyce i wszystkie spotkały się z pozytywnym odbiorem czytelników.

Chociaż nie da się ukryć, że temat publikacji jest wielce przygnębiający to czytelnik zapoznaje się z treścią z ogromnym zainteresowaniem. Okazuje się, że przyczyny wypadków nie zawsze są ewidentne a oprócz niekorzystnych warunków atmosferycznych dochodzi do błędów ludzkich, nie tylko kapitanów, ale i innych członków załogi. Co więcej, nie każdy z nas wie, że dla wielu pomoc na morzach czy oceanach dotarła zbyt późno i wyraźnie widać tutaj brak fachowości ekip ratunkowych.

O tym wszystkim pisze Henryk Mąka a jego opowieści przenoszą nas w świat morskich wilków. Wyobrażenia tragedii na wielkich wodach są tym bardziej rzeczywiste, bo autor książki dołącza do treści oraz własnych spostrzeżeń i analiz również faktyczne zeznania świadków wypadków, ocalałych z nich marynarzy. To również relacje z rozpraw sądowych oraz wszelkie odniesienia prasowe sprawiają, że smutne historie wypadków polskich statków są opisywane tak szczegółowo.